fbpx

Jubileusz Miejskiego Domu Kultury

27 listopada, 2013

Czego można życzyć z okazji tak zacnego jubileuszu? Wiele jest pięknych słów, którymi można wyrazić życzliwość. Zawsze też oczywiście można życzyć szczęścia, bo jego nigdy za wiele. Wedle starej tradycji para młoda na swym weselu tłucze na szczęście kieliszki. Na Złote Gody kieliszki to za mało, nasi przyjaciele, którzy wraz z nami przybyli świętować pięćdziesięciolecie postanowili stłuc kilka wazonów. Oczywiście, że na szczęście..

Nadszedł długo wyczekiwany dzień Gali Jubileuszowej- 24 listopada. Wszystko było gotowe na długo przed godziną 17.00 kiedy to sala widowiskowa Miejskiego Domu Kultury wypełniła się po brzegi. Licznie przybili goście, o których bez wątpienia rzec można- Przyjaciele! Maków zamilkł, gdy na scenie pojawiła się Maja Tomaszewska i Hubert Dobrzyński, aby swym rozkosznym walcem angielskim rozpocząć wieczorną uroczystość. Widownia oniemiała.

Gdy tancerze rozkochawszy publiczność zbiegli ze sceny, Pani Dyrektor Bożena Pawłowska powitała gości, radych  zaproszonych na galę, jak i wszystkich mieszkańców Makowa. Powitawszy poprosiła zebranych o minutę ciszy, aby oddać honor tym, których nie ma już z nami, a pozostało po nich wspomnienie wszelkiego dobra jakie w tych murach mieli okazję czynić. Kiedy te sześćdziesiąt sekund milczenia minęło nadszedł czas, aby zaprezentować tegoroczny dorobek MDK. Pani Katarzyna Wojnarowska przygotowała prezentację, w której ukazała wiele sukcesów z minionych lat. Mówiła o pracy w kulturze, ludziach związanych z Domem Kultury i o planach na przyszłość. O ambicjach i pomysłach jakie chcemy realizować. Starożytni Grecy na pewno wierzyliby, że wstąpiła w nią Klio- muza głosząca sławę, tak pięknie i wzruszająco mówiła o MDK, nie o miejscu pracy, lecz o części swego życia.

Działalność Miejskiego Domu Kultury w Makowie Mazowieckim nie pozostała niezauważona. W imieniu Marszałka Województwa Mazowieckiego Pana Adama Struzika, Pan Mirosław Augustyniak radny Sejmiku Mazowieckiego przekazał Pani Dyrektor Bożenie Pawłowskiej Medal Pamiątkowy PRO MASOVIA. To wspaniałe wyróżnienie nadawane jest osobom i instytucjom, które całokształtem działalności zawodowej, społecznej, publicznej lub realizacją swoich zadań na rzecz Województwa Mazowieckiego, wybitnie przyczyniły się do gospodarczego, kulturalnego lub społecznego rozwoju Mazowsza. Niezmiernie cieszymy się, że nasza praca została doceniona.

Nie można jednak zapomnieć, że ten wspaniały dzień to przede wszystkim okazja do uśmiechu i radości. Właśnie o dobrą atmosferę zadbała gwiazda wieczoru Pan Krzysztof Respondek, popularny aktor jak i piosenkarz. To również kabareciarz i świetny showmen, także bez trudu rozbawił publiczność do łez. Bezkompromisowo zmusił widownię do wspólnej zabawy (wspaniała makowska publiczność wcale się nie opierała). Wspólnie z widownią Respondek zaśpiewał kilka piosenek, co chwila przytaczał przekomiczne anegdotki i opowiadał dowcipy. Nad wyraz wspaniale potrafił wykorzystać sytuację i improwizować żarty o naszym Domu Kultury i o samej Gali (niejedną anegdotą będzie teraz sławił Maków w świecie). Najszczęśliwsi byli oczywiście ci widzowie, których Pan Krzysztof zaprosił do wspólnej zabawy na scenę. To niezapomniany występ, a Makowianie już pytają kiedy artysta znów zahaczy o nasze miasto.

Gdy artyści zeszli ze sceny strzeliły szampany, a na torcie rozbłysły świeczki. Dobrze jest pogawędzić, pośmiać się, powspominać w gronie przyjaciół. Szczególnie jeśli ma się do tego tak wspaniałą okazję. Jubileusz to świetny czas, aby patrzeć zarówno wstecz, jak i zaczerpnąć sił, by spoglądać za horyzont- wciąż nowy.

Zanim jednak szampan uderzył do głów Maja i Hubert pojawili się na scenie jeszcze raz, jak łatwo się w nich zapatrzeć gdy tak pięknie suną w walcu- tym razem wiedeńskim. Pozostaje tylko pytanie, czy ten taniec kończy pięćdziesiąt lat, czy rozpoczyna nowe półwiecze. Czego można życzyć z okazji tak zacnego jubileuszu? Bez wątpienia walca, tańczmy go choćby następne pięćdziesiąt lat!

Powrót